Freedemo

Wersja demonstracyjna

sprawdź bez zakładania konta

Wypróbuj

Nieskuteczna egzekucja pieniędzy

Pan Krzysztof, prowadzący od lat firmę budowlaną w Lublinie, zadzwonił do nas z problemem nieskutecznej egzekucji pieniędzy, które winien mu był od 4 miesięcy jeden z klientów. Wiedział jednocześnie, że firma dysponuje majątkiem na spłatę wierzytelności. Kolejne wezwania do zapłaty okazały się bezskuteczne. Zaczął zastanawiać się nad skierowaniem sprawy na drogę sądową. Po rozpoznaniu sprawy podsunęliśmy mu jednak inne rozwiązanie...

      Analizując szczegółowo sprawę Pana Krzysztofa, Nasi specjaliści zwrócili uwagę na dwie ważne kwestie. Po pierwsze dłużnik jest wypłacalny, co dobrze rokuje. Po drugie termin płatności minął stosunkowo niedawno. Sprawdzili także, czy umowa między firmami została sporządzona poprawnie, czy istnieją prawne podstawy do egzekwowania należności.

      Ponadto, po konsultacjach z klientem, odkryli wiele nieprawidłowości w prowadzonej dotychczas windykacji, wynikających z braku czasu i doświadczenia przedsiębiorcy.

      Zaproponowaliśmy Naszą pomoc. W pierwszej kolejności oceniliśmy terminowość wcześniejszych płatności kontrahenta, sprawdziliśmy także, czy jest wpisany do Krajowego Rejestru Długów. Następnie w porozumieniu z klientem zdecydowaliśmy, że na tym etapie najlepszymi będą narzędzia windykacji miękkiej. Nasze doświadczenie pokazuje, że jeśli jest ona prowadzona w sposób przemyślany, można liczyć na dość szybkie rozwiązanie problemu. Pan Krzysztof skupiał się jedynie na wysyłaniu wezwań do zapłaty. A żeby osiągnąć oczekiwany skutek, należy działać wielotorowo i konsekwentnie.

      W drugiej kolejności zaproponowaliśmy dłużnikowi polubowne załatwienie sprawy – rozłożenie zobowiązania na akceptowane przez obie strony raty. Od takich narzędzi należy rozpocząć, jeśli zależy nam na kontynuowaniu współpracy. Niestety w tym przypadku rozwiązanie okazało się nieskuteczne.

      W kolejnym etapie sięgnęliśmy po narzędzia perswazji – wezwania do zapłaty, stały kontakt: osobisty, telefoniczny, przez sms, e-mail. Działania, by przynosiły oczekiwany skutek, muszą być odpowiednio nasilone i rozłożone w czasie, tak, by dłużnik miał ciągłe poczucie, iż wierzyciel jest zdeterminowany do odzyskania należności.

      Jednocześnie poinformowaliśmy kontrahenta Pana Krzysztofa, iż w sytuacji dalszego uchylania się od płatności, narazi się na straty zarówno finansowe, jak i wizerunkowe.

             1. Zostanie wpisany do Krajowego Rejestru Długów. To oznacza, iż straci wiarygodność w oczach partnerów biznesowych, ale także instytucji finansowych. W konsekwencji napotka trudności przy załatwianiu formalności związanych z próbą zaciągnięcia kredytu czy podpisania kontraktów na kolejne zlecenia.

             2. Wierzytelność zostanie wystawiona na sprzedaż na giełdzie długów.

             3. Do sądu trafi pozew, który przysporzy dłużnikowi dodatkowych kosztów.

      Nasze działania okazały się w pełni skuteczne. W ciągu 30 dni Pan Krzysztof otrzymał płatność za przeterminowaną fakturę wraz z odsetkami. Zaoszczędził czas, uniknął sprawy w sądzie i być może długotrwałej windykacji komorniczej.

      Poleciliśmy klientowi również rozwiązanie, które pozwoli mu uniknąć tego rodzaju trudności w przyszłości – dzięki niemu zaoszczędzi czas i zapewni firmie płynność finansową. Przedstawiliśmy zalety korzystania z faktoringu – narzędzia coraz popularniejszego, a przy tym stosunkowo taniego.  Dzięki niemu przedsiębiorca otrzymuje płatność nim ta w rzeczywistości zostanie uregulowana przez kontrahenta 

      Nie zawsze narzędzia windykacji miękkiej są skuteczne. W takiej sytuacji należy wystąpić na drogę postępowania sądowego, w czym doradcy OMNI także się specjalizują. Pomogą w przygotowaniu pozwu do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania lub siedziby dłużnika, bądź do e-Sądu. Jeżeli po wydaniu wyroku, dłużnik nadal będzie się uchylał od wypełnienia obowiązku, skierują sprawę do komornika sądowego w celu rozpoczęcia postępowania egzekucyjnego.

      Nieterminowe regulowanie płatności to wręcz taktyka wielu firm, które nie mają problemów z płynnością finansową. Wykorzystują fakt, że wciąż niewielu przedsiębiorców zna metody skutecznej egzekucji należności. Bez wahania wydłużają więc terminy płatności, obracając cudzymi środkami, narażając swoich kontrahentów na kłopoty finansowe. A jak widać na przykładzie sprawy Pana Krzysztofa, to wcale nie musi być normą.